Przedszkole Publiczne w Polskiej Nowej Wsi - dane kontaktowe

Strefa rodzica

Dokumenty
Dla rodziców
Zrealizowane projekty
eTwinning
Galeria prac

Strefa dziecka

Wiadomości grupowe
Wiersze i piosenki
Wydarzenia 2018/2019
Humor

Humor

AUTENTYCZNE I ZABAWNE WYPOWIEDZI PRZEDSZKOLAKÓW ZEBRANE PRZEZ NAUCZYCIELKI

Pani chcąc sprawdzić, czy Karol wie jak się nazywa, pyta chłopca: Jak się nazywasz?

Chłopiec: Karol.

Pani: A na nazwisko?

Chłopiec: yyyyyyy… nie wiem…

Pani: Ko….?

Chłopiec: Kowalski-  odpowiada uradowany

Pani: No, to jak się nazywasz?

Chłopiec: Karol i Kowalski

Co robi kogut? Piejeeeee! odpowiadają dzieci. A co robi kura? Kocze- pada odpowiedź Jasia.

 

Dzieci oglądają bajkę , którą włączyła nauczycielka. W pewnym momencie Stefek (5 lat) mówi do dzieci: aaaa ja oglądałem tę bajkę, zaraz on wpadnie w sidła…Nagle Szymon (6 lat) krzyczy do Stefka: Stefeeeeek nie spoiluuuuj!!! Jakub (6 lat)- hihihihi za spoilowanie jest specjalne miejsce w piekle!!!!  

Paniiii, a ten chudy powiedział mi, że jestem głupiiii!!!

 

Madzia (3 letnia) zwraca się do nauczycielki: Paniiii, a może pani zadzwonić do mojej mamy? Dlaczego? Jest ci smutno, coś cię boli?- pyta nauczycielka. Madzia: nieeeeee, tak na wszelki wypadek….

 

W przedszkolu po podwieczorku pani z dziećmi udają się do łazienki. Wszystkie dzieci, które już skorzystały z toalety , w pięknym szeregu czekają, żeby wejść do sali i się bawić. Pani chcąc przypomnieć dzieciom reguły dobrej zabawy mówi: teraz każdy będzie mógł się bawić czym chce. …Ale przypomnijcie mi dzieci. co trzeba zrobić jak skończymy się bawić wybraną zabawką? Wszystkie dzieci odpowiadają chórem: odłożyć zabawkę na miejsce. Wtedy pani zadaje następne pytanie: a co przeszkadza w dobrej zabawie i szkodzi zdrowiu? na to wyrywa się Franio i głośno krzyczy: Rodzice!!!!!! Pani na to: a dotąd myślałam, że hałas

 Pani zwraca się do Kazia: Kaziu, wymień nazwy trzech warzyw. Kaziu myśli i nie wie co odpowiedzieć. Pani pomaga mu: warzywa, no takie, które mama kupuje do zupki… Kaziu uradowany krzyczy: MAKAROOOON.

 

Pani rozdała krzyżówki obrazkowo- wyrazowe dla chętnych dzieci, Jadzia z przejęciem rozwiązuje krzyżówkę. W pewnym momencie nie wie, jak wpisać szóste hasło, więc zwraca się do nauczycielki pytając: Paniii, a jak nazywa się szósty krzyżyk?


Pani pyta Zenka: Zenuś, jak twój tata ma na imię? Zenuś chwilę milczy i mówi: mój tata nie ma imienia… Ale Zenku, zastanów się, każdy ma jakieś imię… Zenek myśli i myśli, w końcu nieśmiało mówi: nooo mój tata na pewno go nie ma.

 

Pani zwraca się do dzieci: czy jest dzisiaj Maniek? Nieeeee, jest chory- pada odpowiedź. W tym momencie Sara wyrywa się i krzyczy: a wczoraj jeszcze żył!

Stasiu będąc w przedszkolu w pewnym momencie zwraca się do nauczycielki: Pani, a nie wie pani gdzie podziewa się moja mama?

Co znaczą słowa w języku dziecięcym: „Paniiii, a dziecinka idzieśła” ???

·      – Po prostu: „Pani, a dziewczynka poszła”

Pani pyta dzieci: czy dzieci mogą oglądać telewizję przez cały dzień?

Ja wiem, ja wiem, odpowiada Emilka

Nie można, bo jak telewizor będzie włączony cały dzień to może się zepsuć.

Pani pyta Jasia: Jasiu, jak twój tata ma na imię?

Hmmmmm, mój tata nie ma imienia…odpowiada Jasio.

Jak to? Każdy ma jakieś imię, no a jak mama mówi do taty?

Jasio: hmmmmmm, Łysy?

Wie pani co? Ja to mojej babci wcale nie rozumiem, bo ona normalnie mówi po chińsku, w ogóle moja druga babcia też mówi po chińsku…

Dlaczego? Dziwi się pani.

No bo razem mieszkają, odpowiada Szymon

Paniiii, paniii, a Piotrek zabrał mi auto, które zbudowałem, oddaj mi!!!- krzyczy Kamil.

Piotrek broni się: nie bawiłeś się nim, leżało sobie na półce!!!!

Kamil: ale teraz chcę!!!

Piotrek: to są wspólne zabawki, ty już się długo tym bawiłeś!!!!

Pani: chłopcy, jak to rozwiążemy?

Kamil: Piotrek…, bądź mądrzejszy i ustąp miiii, prooooszęęęęęę

Pawełku, co wielbłąd ma na grzbiecie?- pyta pani chłopca. YYYYY, hmmm, KOCUCHY!!! Wykrzykuje dumny z siebie Pawełek

Nauczycielka pokazuje dzieciom ilustrację z pociągiem stojącym na peronie oraz stojącego obok kolejarza, zadaje dzieciom pytanie: dzieci, kto wie, jak nazywa się ten pan? Pociągarz- wykrzykuje Jasio.

Paniiii, a moim ulubionym kolorem jest czerwień i niebiesk…

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Podczas obiadu w przedszkolu: paniii, a co to za mięsko?- pyta Jasiu. Skrzydełko- odpowiada nauczycielka.

Jasiu: a z jakiego ptaszka?

Przedszkolaki ubierają się w szatni, będą wychodziły do ogrodu lepić bałwana. Franio stoi przed drzwiami gotowy do wyjścia. Pani zauważa, że chłopiec jest w kapciach. Podchodzi do niego i pyta się: dlaczego nie nałożyłeś butów, na dworze jest mróz i zmarzniesz? Franio na to: nie chcę butów, bo one mnie bolą.

Maciusiu, no i jak tam twoja motywacja do zjedzenia zupy?  Nie bardzo?

A moja bardzo… odpowiada Filip.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Widzisz Janeczko, umiesz już układać puzzle. Tak, bo jeśtem juś duzia i wazię 50 kilo.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Staś- Pani, zobacz co zbudowałem…

A co to jest- pyta pani?

Staś- Czołgacz.

Pani- A co on robi?

Staś- Czołgaczuje

Dzień Dziecka w przedszkolu, mamusie i panie malują dzieciom buzie. Kasia z pomalowanym dalmatyńczykiem na buzi siedzi na ławce. Podlatuje do niej Alan, zachwycony jej wyglądem krzyczy: „jeju, za kogo ty się masz”.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Jaka jest różnica między koniem a krową- pyta nauczycielka Jasia? Po chwili zastanowienia Jaś odpowiada: „Bo krowa nie jest pływającym zwierzęciem”

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Nauczycielka pyta dzieci: ile zębów ma małe dziecko? Cztery odpowiada Franio. No dobrze, w takim razie, ile zębów ma dziecko w waszym wieku? Wszystkie- krzyczy Franio.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Ucząca języka angielskiego Pani Farida, jak zwykle prowadzi zajęcie, uczy dzieci nowych słówek, nagle Jaś (5 lat) woła do niej: a jak Pani nazywa się po polsku?

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Zbysiu (5 lat): Łłaaaaaaaaa, eeeeee, aaaaaaa…

Pani: Zbysiu, co się stało, dlaczego płaczesz?

Zbysiu: Łeeeeeee, bo łeeee on łeeeeee popowieeeedział, że ja jesteeeeem BEKSALALA, ŁEEEEEEEEE

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Pani: Jacku, urwałeś guzik i teraz trzeba będzie go przyszyć.

Jacek (lat 3): a ma pani taką szynkę do szenia?

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Kasia (lat 4): A ja już jestem taka duża, że urosła mi noga i mam nowe kapcie.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Ola (3 lata) mówi do dzieci: a moja mama jest w szpitalu, a co ona tam robi? – pada pytanie. Ona bada dzidziusia. Moja mama też jest w szpitalu- wtrąca się Staś. Ojej- woła pani- a co się stało? Ona tam robi dzidziusia.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Do przedszkola przyjechał objazdowy teatr. Był niedźwiadek, klaun i rozczochrana królewna. Teatrzyk dzieciom bardzo się podobał, dzieci biły gromkie brawa. Jasiek (5 lat) miał pewien niedosyt, podchodzi do aktorki i mówi: pani… szkoda… jakby ta królewna była prawdziwa, to by było fajnie, bo to była królewna udawana.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

W przedszkolu Marcel (5 lat) od rana przeszkadza dzieciom w zabawie, głośno krzyczy, kłóci się z dziećmi. Na upomnienie nauczycielki był grzeczny 5 minut. Podczas śniadania pani mówi do Marcela: Marcelek usiądź, jedz spokojnie. Podczas zajęć: Marcel,( który nadal się kręci i przeszkadza innym) nie przeszkadzaj, Marcelku słuchaj uważnie, nie kręć się, nie wygłupiaj się . Podczas zabawy : Marcel!- proszę, uspokój się w końcu, podejdź do mnie porozmawiamy. Na co Marcelek spokojnym głosem odpowiada: „Pani dzisiaj chyba wstała lewą nogą!!!”

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Przy stoliku Adaś (4 lata) ogląda z nauczycielką atlas zwierząt, pani pyta Adasia, jak nazywają się zwierzęta. W pewnym momencie pani pokazuje wielbłąda i pyta Adasia, jak zwierzę się nazywa. Adaś zastanawia się i dłuższą chwilę milczy. Nauczycielka zachęca go do odpowiedzi: no, Adasiu jak się nazywa to zwierzątko? Ma takie garby na plecach- Adaś z otwartymi szeroko oczami dalej milczy. W końcu pani podpowiada pierwszą sylabę wyrazu : Adasiu, to zwierzątko to jest- wiel…, Adaś dalej nic…Pani nie daje za wygraną, Adasiu no, śmiało dokończ słowo- wiel……,

Adaś skulił się i niepewnie odpowiada pani- wiel-wiórka???

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Milenka (4 lata) rano, wchodząc do sali woła od progu: pani, pani a mnie tak bardzo bolał rozum!!!

(Imiona dzieci zostały zmienione)